Sponsorzy
Ret Bike Team Malowanie kasków

Extreme Movies

Majki nagina na HOT HILL

GRAVITY TEAM POLAND by ANTIDOTE LONGBOARDS

Klip promujacy DIRTSURFING by NIXED

Valid HTML 4.01 Transitional Poprawny CSS!

newsy_image
Relacja z KOZAKOV ECH 09
dnia: 24.08.2009, 11:01
Pierwsze zawody IGSA w Republice Czeskiej KOZAKOV EUROPA CHELLENG - wywołały sporą radość. Nareszcie nie trzeba będzie przejeżdżać pół europy by wystartować. Droga minęła szybko, nie licząc polskich asfaltów, podróż była całkiem przyjemna. Pogoda jak na złość nie rozpieszczała. Pomimo wysokiej temperatury ulewa wisiała w powietrzu. Na miejscu zastaliśmy drugą połowę raiderów z Polski - wszyscy z Krakowa. Na sankach ulicznych Ptak i Bunsz a jedynym startującym downhill skateboarderem był Dawid z Antidote KRK. Razem z nami a jednak osobno na miejsce dojechał Darek z Bielska Białej startujący również na streetluge. Miasteczko namiotowe było już mocno zapełnione sporo znajomych twarzy, każdy w niecierpliwości czekał na freeride. Trasa okazała się znacznie ciekawsza i bardziej techniczna od zeszłorocznej zlokalizowanej w Austriackim Thalgau. Prędkości bardzo porównywalne ale ilość zakrętów podwojona. Asfalt pierwsza klasa, droga chwilami rewelacyjnie wyprofilowana. Pierwszy zjazd czysto badawczy, prawie zero pozycji zjazdowej. Sporo hamowania i nie ma się co dziwić, widząc jak longboardziści przyklejają się na słomiane bale człowiek uruchamia wyobraźnię. Z każdym zjazdem nabieramy prędkości, niestety jak zawsze lewe zakręty dają mi trochę w kość „dosłownie” ale nie ma opcji stop, trzeba szukać na nie sposobu. Dobrze wiem że dla mnie, to na nich będą ważyć się losy wyścigu. Kolejnym zaskoczeniem były nocne imprezy, znacznie mniej udane niż w poprzednich latach a wydawało by się że tanie piwo i czeska gościnność powinny stworzyć dobry klimat do zabawy – niestety pomyłka. Po freeride przyszedł czas na czasówki, każdy po dwa zjazdy. Rewelacyjnie na streetluge spisał się Ptaku zajmując 9 miejsce. Reszta polskiej ekipy raczej mocno poniżej oczekiwać nawet tych własnych. Nauczeni doświadczeniem że lepiej mieć gorszy czas i dojechać niż puścić się na maksa i zakończyć zjazdy na czasówkach, nikt nadto się tym nie przejmował. Dzień finałów rozpoczął się od naszej dyscypliny, na starcie dirtsurferzy rozlokowani wedle czasów z dnia poprzedniego. Przed nami trzy zjazdy, dwa pierwsze decydują o pozycji startowej w finale. Podniecenie i adrenalina na coraz wyższym poziomie, odliczanie i start. Kilka mocnych kopnięć i udało się przeskoczyć na trzecią pozycje, wyprzedzając Francuza i Anglika. Wejście na koło Andreasa z Niemiec i próba nie zgubienia dwukrotnego mistrza Świata który ścigał swojego rodaka. Na metę nawet ze sporym zapasem dojechałem jako trzeci ale strata do Niemców znaczna. Tomasz w dość prosty sposób ograł Francuza i dojechał jako piąty. Drugi start w nieco innej kolejności Andreas pierwszy Nihat drugi Ja trzeci za mną Anglik i Tomasz. Tego zjazdu nie zapomnę nigdy od początku czułem na plecach obecność Tomka który na starcie wyprzedził Anglika. Pierwsze zakręty przeszły gładko wiedziałem że na przedostatniej prostej będą kłopoty z Tomkiem który, od zeszłego roku na prostych nie daje mi żadnych szans. Nie pomyliłem się przed ostatnim zakrętem Tomasz wyprzedził mnie o długość deski Niemcy odstawili nas o jakieś 20 metrów całkowicie poza zasięgiem. Nie pozostała nic innego jak w zakręt wejść bez hamowania! Ryzyko się opłaciło, idąc bliżej wewnętrznej prawie w pozycji na długiej dziewięćdziesiątce wystarczyło prędkości by wychodząc z zakrętu odzyskać przewagę długości deski. Anglik piąty Francuz szósty. Finał to walka dwóch Niemców o pierwsze miejsce i dwóch Polaków o trzecie. Zjazd przypominał poprzedni jednak walka została nawiązana znacznie wcześniej i już na przedostatniej prostej szliśmy łeb w łeb na moje szczęście znów byłem bliżej wewnętrznej co pozwoliło skrócić drogę i na tej samej prędkości przejechać linie mety wyprzedając Tomka ledwo o długość 20 calowego koła! Najszybszy okazał się Andreas co zresztą szczególnie nas nie zaskoczyło. Streetluge to znacznie bardziej kolizyjna dyscyplina chłopaki poszli na całość i niestety nie weszli do półfinałów zaliczając słomiane bale. Najlepszą pozycje zachował Ptaku plasując się na 9 miejscu w zawodach. O dużym sukcesie może mówić tez Dawid który na własnoręcznie wyrzeźbionej desce zajął 62 pozycje co przy tak licznej grupie startujących ponad 80 osób i wysokim poziomie czołówki jest świetnym wynikiem. Organizacja całości przebiegała sprawnie i nic nie wskazywało na to że jak zapowiedzieli organizatorzy nie udało im dopiąć budżetu! Pomimo wysokiego wpisowego 100 euro i sporej liczbie sponsorów organizatorom zabrakło 7000 euro! Na pewno dużym niedociągnięciem ze strony organizatorów był brak dyplomów lub statuetka które upamiętniały by obecność na zawodach niestety trzeba zadowolić się pamiątkowym zdjęciem. Nie wolno zapominać że była to pierwsza edycja u naszych południowych sąsiadów jeśli w przyszłym roku zdecydują się na imprezę na pewno tam zawitamy bo trasa była iście kozacka!
Komentarze: [9]
Dodał: Flash

hr
[skomentuj] [wróć do newsów]

dOS8So yfbwanztdqkq, [url=http://neokqgltxnzl.com/]neokqgltxnzl[/url], [link=http://ztljrvlholew.com/]ztljrvlholew[/link] , http://beyajordiqge.com/
Dodał:kgtrmXXzlnbTKAt dnia 22.09.2009, 21:14
Dodał: dnia 22.09.2009, 21:14
7vWVK0 qezbhlgrykbd, [url=http://lnnwfqfozvnx.com/]lnnwfqfozvnx[/url], [link=http://aczyjzwsnoml.com/]aczyjzwsnoml[/link] , http://leydupetgbxr.com/
Dodał:wfpnHJODSnCJvFeCi dnia 04.11.2009, 17:20
Dodał: dnia 04.11.2009, 17:20
Dodał: dnia 27.12.2009, 20:07
rWu5Qt kgbibwyogrjt, [url=http://uzgdldbnntwe.com/]uzgdldbnntwe[/url], [link=http://rslmuucjzotq.com/]rslmuucjzotq[/link] , http://rfnfurqbjswp.com/
Dodał:ZSOelgcR dnia 30.12.2009, 19:41
Dodał: dnia 30.12.2009, 19:41
ahTOKL fmqujbfimlzv, [url=http://cadudznpbzcl.com/]cadudznpbzcl[/url], [link=http://suhrjosvgiyv.com/]suhrjosvgiyv[/link] , http://ombjleqjdvhn.com/
Dodał:imLqSadVOvXVtCeLc dnia 23.02.2010, 06:26
Dodał: dnia 23.02.2010, 06:26
Powered by PsNews